Fot. Anna Duda / krakow.pl

08.06.2018 06:49

Miodobranie w Ekospalarni

Tej wiosny w krakowskiej Ekospalarni zadomowiły się pszczoły! Miejska pasieka pojawiła się na terenie zielonym wokół zakładu pod koniec kwietnia, a już teraz zbieramy efekty pracy pszczół, których w pięciu ulach mieszka aż 400 tysięcy! Już niebawem będziemy mogli spróbować „Miodu z nowohuckich łąk”, czyli miodu z pasieki w Ekospalarni.

- Już w ubiegłym roku z dużym zainteresowaniem obserwowaliśmy, jak Pasieka Kraków się rozwija. W tym roku postanowiliśmy udostępnić na potrzeby tego projektu nasz teren zielony, z którego, jak się okazuje, pszczoły mają duży pożytek.To pierwsza pasieka w Krakowie usytuowana na terenie zakładu przemysłowego. Fakt, że pszczoły czują się u nas dobrze to dowód na to, że Ekospalarnia jest bezpieczna dla środowiska i ludzi - mówi Marcin Kandefer, członek Zarządu KHK SA, właściciela i operatora Ekospalarni. - Warto dodać, że na terenie zielonym wokół zakładu znajduje się już oczko wodne, w którym żyją ryby i płazy, a jego bliskie sąsiedztwo z pasieką stanowi dla pszczół potrzebny im do życia zasób wody. Mnogość i bliskość zieleni otaczającej Ekospalarnię dostarcza im z kolei stały dostęp do różnorodnej roślinności, także miododajnej - zaznacza.

Nie bez znaczenia jest także walor edukacyjny tej pasieki - edukacja ekologiczna i przyrodnicza jest ważna nie tylko dla dzieci i młodzieży, ale także dla dorosłych, ponieważ wiedza na temat pszczół jest mocno ograniczona. Nowo powstała pasieka jest urozmaiceniem programu edukacji ekologicznej prowadzonej na terenie Ekospalarni - przez okna usytuowane wzdłuż ścieżki ekologicznej będącej integralną częścią obiektu, odwiedzający zakład goście - uczniowie, studenci i specjaliści mogą zobaczyć ule i ich zielone otoczenie.

Pszczoły można także podglądać on-line na stronie internetowej www.khk.krakow.pl oraz na portalu miejskim Magiczny Kraków.

Jak wiadomo, pszczoły stanowią marker czystości otoczenia. Tam, gdzie żyją te owady i mają się dobrze, środowisko jest również przyjazne dla człowieka. Doskonale wiedzą o tym pszczelarze, których w Krakowie jest zarejestrowanych około 300. Wielu z nich prowadzi swoje pasieki właśnie na terenie miasta.

Mało kto wie, że pszczoły bardzo dobrze czują się w miastach, ponieważ nie ma w nich pestycydów. A to właśnie pestycydy zagrażają w dużej mierze pszczołom. - Od czasu osadzenia uli na łące przy Ekospalarni zebraliśmy około 80 kilogramów miodu, to bardzo dobry wynik, który zawdzięcza się głównie sąsiedztwu robinii akacjowych, choć trzeba przyznać, że łąki nowohuckie też w tym względzie są bardzo pomocne, bo pięknie kwitną i są znakomita bazą pokarmową dla owadów. Nasze pasieki postawiliśmy w bardzo dogodnych dla owadów miejscach - blisko parków, ogródków działkowych, osiedli mieszkalnych z ukwieconymi balkonami i naturalnych łąk. Obserwujemy, że tej wiosny pszczoły znoszą do uli bardzo dużo nektaru i pyłku. Musimy nadstawiać na ulach kolejne piętra, bo tak dobrze rozwijają się pszczele rodziny. To także znaczy, że robią dużo zdrowego miodu. Wiemy, że nasz miód jest zdrowy i spełnia niezbędne normy, bo poddajemy go badaniom w specjalistycznym laboratorium - mówił pszczelarz Mateusz Morawski, który opiekuje się "Pasieką Kraków".

W sezonie, kiedy pszczoły intensywnie pracują, pszczelarze zaglądają do uli co tydzień. Taka częstotliwość pozwala na kontrolę ich pracy a jednocześnie jej nie zakłóca. Zbyt częste zaglądanie do uli mogłoby spowodować zmniejszenie produkcji miodu nawet o dwa kilogramy tygodniowo.

Powrót
Zamknij

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych.
Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.